Sport

Dieta dla sportowca

Bez względu na to, czy efekty, jakie chcemy osiągnąć to redukcja tkanki tłuszczowej i zgrabniejsze ciało czy poprawienie wydolności organizmu i potrzebnych w konkretnej dyscyplinie umiejętności, na efektywność treningów duży wpływ ma dieta. Głodzenie się sprawia, że metabolizm spowalnia i szybko przestajemy spalać tkankę tłuszczową, a duże wahania poziomo glukozy przy intensywnym wysiłku mogą być bardzo niebezpieczne dla zdrowia i życia.
Uprawiając sport powinniśmy zadbać o dostarczenie organizmowi wszystkich niezbędnych składników. Zwiększa się u osób regularnie trenujących zapotrzebowanie na białko, dlatego powinniśmy dostarczyć go sobie zarówno na około 1, 5 godziny przed treningiem, jak i nie później niż dwie godziny po nim. Dobrze, aby posiłki zawierały również nienasycone kwasy tłuszczowe oraz węglowodany złożone, a także, by wybierać produkty o niskim indeksie glikemicznym. Dobry będzie kurczak z warzywami i brązowym ryżem lub kaszą albo też ryba. Wraz z potem tracimy elektrolity, czyli jony minerałów spełniających ważne funkcje w organizmie takich jak potas, jod, fosfor, wapń, magnez. Jedzmy więc orzechy, nasiona, pestki, a także banany, kiwi, inne owoce i warzywa, pamiętajmy też o dobrym nawodnieniu organizmu.

Co ulubiony sport mówi o tobie

Na podstawie tego, jakie sporty ktoś ogląda – a tym bardziej uprawia – można dowiedzieć się nieco na temat osobowości.
Osoby wybierające sporty indywidualne zazwyczaj lubią rywalizację, ale mogą być także skupione na sobie nie w sposób, kiedy zależy im na byciu lepszym od innych, lecz polegający na koncentracji na swoim wnętrzu, samoświadomości i pokonywaniu własnych ograniczeń. Mają też dużą samodyscyplinę i motywację.
Fani sportów zespołowych, umawiający się na mecze z kolegami cenią sobie właśnie wartości pracy zespołowej, są bardzo towarzyscy, ale również lubią wygrywać – mecz zawsze potrzebuje przecież drużyny przeciwnej.
Wielbiciele sportów ekstremalnych potrzebują adrenaliny także na co dzień – mogą więc być odważniejsi, a nawet bardziej gotowi na ryzyko zarówno w pracy, jak i w relacjach z ludźmi. To osoby, które potrafią dążyć do swoich celów bez względu na okoliczności.
Wybierane głównie przez kobiety formy energetyczne, wręcz taneczne jak zumba świadczą o pozytywnym nastawieniu i szukaniu wspólnie z innymi przeżywanych pozytywnych emocji.
Z kolei wybierający sporty walki to grupa zróżnicowana, kierująca się różnorodnymi motywacjami – obok zabójczej krav magi i agresywnego boksu mamy przecież spokojne, wykorzystujące formy medytacji tai chi albo ćwiczoną w rytm muzyki capoeirę.

Kajakarstwo – sport dla każdego

Uprawianie wielu sportów zależy od predyspozycji lub ich braku. W przeciwieństwie do tego typu aktywności, kajakarstwo jest aktywnością dla każdego, którą warto odkryć. Przede wszystkim zapewnia ruch na świeżym powietrzu. Zapewnia pracę nie tylko ramion, ale mięśni całego ciała, przy czym w wersji bardziej rekreacyjnej, w której z nikim się nie ścigamy ani nie pokonujemy karkołomnych spływów, nie należy do rodzaju wysiłku bardzo intensywnego. To dobry sposób na zapewnienie w sezonie od wiosny do jesieni zdrowej aktywności, urozmaicającej nasz tryb życia. Warto docenić również walory turystyczne i towarzyskie. Spływy kajakowe organizowane są bowiem na szlakach wodnych wzdłuż ciekawych krajobrazów, pozwalają okryć zakątki, jakich nie zobaczymy poruszając się wzdłuż dróg obok jezior czy rzek, zazwyczaj możemy też liczyć na wspólne biwakowanie. Jest to idealny sport rodzinny, a przy tym jest stosunkowo niedrogi – cały sprzęt możemy wypożyczyć, i to za kwoty niewielkie, bo zazwyczaj w granicach ok. 20-30 zł za cały dzień. Pływanie kajakiem nie wymaga specjalnego przygotowania, chociaż zawsze przydadzą się ćwiczenia ogólnorozwojowe oraz umiejętność pływania, w razie gdyby zdarzyło nam się wypaść z łódki – o co jednak wcale nie jest tak łatwo, jak by się mogło wydawać.

Buty na siłownię – na co zwrócić uwagę

Odpowiednie obuwie pozwala zmniejszyć ryzyko kontuzji w każdym sporcie – także kiedy ćwiczymy na siłowni czy na zajęciach fitness. Dobrze dobrane buty powinny stabilizować stopę, zapewniać jej amortyzację, a także pozwalać "oddychać" i odprowadzać pot.
\Wybierając buty na siłownię i fitness, powinniśmy zwracać uwagę na przyczepność podeszwy – ćwiczyć będziemy na podłodze, która może być śliska, a przy tym z obciążeniem, to więc bardzo ważny element wpływający na bezpieczeństwo. Buty sportowe muszą również stabilizować stopę, warto więc wybrać takie z systemem korygującym to, jak stawiamy stopy, podeszwa nie powinna być natomiast zbyt miękka – za to dodatkowym atutem będą poduszki amortyzujące.
Nie bez znaczenia jest również dobrze dobrany rozmiar i odpowiednie, nie za luźne sznurowanie butów – pięta utrzymywana stabilnie w bucie to mniejsze ryzyko urazów stanów. Wybieraj także buty z dobrych materiałów, odpowiednio przewiewne, z oddychającą siateczką, wzmocnione wstawkami z naturalnej skóry oraz nowoczesnych materiałów. O ile na stroju sportowym możemy na początek oszczędzić, o tyle dobre buty to podstawa – dosłownie – która zapewni nam komfort i bezpieczeństwo wykonywania ćwiczeń.

Trening interwałowy – dla kogo

Trening interwałowy to sposób na zwiększenie wydolności organizmu oraz spalanie tłuszczu i rozrost masy mięśniowej. Polega na wykonywaniu ćwiczeń takich jak bieganie, jazda na rowerze, skakanka czy ergometr wioślarski, wprowadzić można też pompki czy przysiady. Ćwiczenia wykonuje się w seriach, w których na przemian występuje bardzo intensywny krótki wysiłek oraz dłuższy wysiłek umiarkowany. Rozpocząć należy zawsze od rozgrzewki, a zakończyć na ćwiczeniach schładzających (np. powolnym truchcie) i rozciąganiu. Całość trwa do 30-40 minut.
Ten rodzaj treningu bardzo dobrze wpływa na wydolność treningu – jej wzrost o sto procent zanotowano w badaniach już po sześciu sesjach treningowych. Dlatego trening interwałowy może być wykorzystywany jako przygotowanie do sportów, w których jest ona ważna – biegów, wspinaczki górskiej, wyczynowego pływania czy gier zespołowych. Zaletą treningu interwałowego jest również to, że spala on tłuszcz także z trudnych obszarów jak uda, brzuch i pośladki, a efekt ten trwa nadal po zakończeniu treningu. Pomoże więc osobom chcącym wyrzeźbić sylwetkę. Jednakże jeżeli wcześniej nie uprawialiśmy sportu regularnie, powinniśmy najpierw przygotować się do wysiłku zaczynając od treningów cardio. Nie jest to też odpowiedni rodzaj wysiłku dla osób z chorobami układu krążenia oraz bardzo dużą nadwagą.

Sport przełamuje bariery

Założeniem sportu jest nie tylko rywalizacja, ale i pokonywanie własnych słabości, przełamywanie barier, jednoczenie się ludzi z całego świata. I pomimo różnych niechlubnych sytuacji, pomimo afer dopingowych, korupcji itd. sport wciąż pełni swoje zadanie. Przełamuje bariery.
Sport pozwala uwierzyć, że człowiek jest w stanie dokonać rzeczy niemożliwych. Sportowcy po ciężkich kontuzjach wracają z powrotem do rywalizacji i potrafią być jeszcze lepsi niż wcześniej! Czasami ktoś jest już spisany na straty, a potem nagle zostaje mistrzem świata. Rywalizacja sportowa nie jest obca także osobom niepełnosprawnym. To piękne, że człowiek, który np. nie może chodzić, może być za to sportowcem i wygrywać!
Sport pozwala także uporać się ze swoimi problemami. Wielu sportowców przeżywało trudne chwile w dzieciństwie, ale i dorosłości. Potrafili jednak przezwyciężyć swoje problemy, złamać psychiczne bariery i odbić się od dna, przeciwstawić krzywdom, które ich spotkały.
Poza tym sport łączy ludzi. Zawody oglądają osoby z całego świata, sportowcy przyjaźnią się ze sobą, chociaż pochodzą z różnych kontynentów. Oprócz tego sportowcy udzielają się charytatywnie i często sprzedają swoje medale i puchary po to, aby komuś pomóc, a nawet ocalić mu życie.

Magiczne Zakopane

Jeszcze całkiem niedawno zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich odbywały się w Polsce tylko w Zakopanem. Dopiero niedawno do pucharowej karuzeli dołączyła Wisła. Jednak to właśnie Zakopane jest najpopularniejsze i najbardziej wyczekiwane.
Z czego słyną zawody w Zakopanem? Przede wszystkim ze wspaniałej frekwencji. Niezależnie od pogody to właśnie tam trybuny są zajęte, wszystkie bilety wyprzedane, panuje wielki gwar i oczekiwanie. Zawody w Zakopanem przyciągają rzesze kibiców i oczywiście nasi skoczkowie skaczą tam z wielką przyjemnością. To właśnie w Zakopanem po raz pierwszy wygrał Kamil Stoch
To właśnie tu po długim czasie wygrał Adam Małysz. To w Zakopanem wielu skoczków pokazało swój talent. Tutaj w 2016 roku nasza drużyna miała najlepszy konkurs w tak nieudanym sezonie. Magia?
Zakopane uwielbiają wszyscy skoczkowie, nie tylko ci z Polski. Każdy chętnie tam startuje i wspomina zawody z sentymentem. Dlaczego? Otóż ta niesamowita atmosfera udziela się każdemu. Poza tym kibice dopingują nie tylko polskich skoczków, ale i zagranicznych. Wielkie brawa zbierają wszyscy skoczkowie. Każdy jest proszony o autografy, nie ma czegoś takiego jak gwizdanie na konkurentów. W Zakopanem sport objawia się w najczystszej postaci. Rzadko kiedy zdarza się, że zawody są całkowicie odwołane, a więc nawet pogoda sprzyja Zakopanemu.

Syndrom polskich skoków narciarskich

Nie od dziś wiadomo, że Polska to dość specyficzny kraj, jeśli chodzi o skoki narciarskie. Oczywiście możemy pochwalić się sukcesami w tej dyscyplinie, ale czasami odnosi się wrażenie, że nad polskimi skoczkami ciąży jakieś fatum. Dlaczego?
Przede wszystkim w polskich skokach jest tak, że co jakiś czas pojawia się wielki talent, jak np. Adam Małysz i ma on wiele osiągnięć, a reszta jest daleko w tyle i tylko od czasu do czasu miewa jakieś przebłyski lepszej formy. Kolejną prawidłowością jest to, że niby mamy jakieś możliwości, ale coś się nie udaje. Drużyna polskich skoczków była bowiem w stanie stać na podium drużynowych zmagań na Mistrzostwach Świata. Skoczkowie tacy jak np. Jan Ziobro potrafili wygrywać pojedyncze zawody Pucharu Świata, a potem bum, forma nagle się kończyła. Podobnie sprawa się ma z medalistami juniorskich mistrzostw.
Wiadomo, że Polacy dobrze skaczą, ale… latem. Latem potrafimy być najmocniejszą drużyną, potrafimy notorycznie stawać na podium, a zimą już tego powtórzyć nie potrafimy. Czyżbyśmy nie trafiali z formą? A może latem mniej się stresujemy? Zimą potrafimy skakać jedynie na treningach i ewentualnie w kwalifikacjach. Może rzeczywiście chodzi o psychikę?
Ciekawe, czy kiedyś nasze problemy się skończą i będziemy w stanie dorównać np. Norwegom.

Stresujące skoki narciarskie

Zdarza się, że niektórzy nie są w stanie wejść nawet na wieżę widokową. Niewyobrażalne wydaje się zatem, jak można tak po prostu wybić się z progu i skoczyć w przepaść! Okazuje się jednak, że jest to wykonalne. Nie znaczy to oczywiście, że skoczkowie narciarscy nie odczuwają lęku. Odczuwają i to duży.
Kiedy skoczek siedzi na belce, jego tętno znacznie wzrasta. Wynosi nawet do prawie 200 uderzeń na minutę. Nawet ci, którym wydaje się że w ogóle się nie boją, odczuwają strach. To zupełnie naturalne i właściwie niezależne od człowieka. To reakcja organizmu. Oczywiście każdy skoczek ma świadomość tego, że każdy skok może skończyć się tragicznie. Zawsze bowiem można niefortunnie odbić się z progu, trafić na silny podmuch wiatru, mieć takiego pecha, że odepnie się narta lub po prostu popełnić zwykły błąd. Zazwyczaj z upadków wychodzą obronną ręką, ale czasami jeden upadek może oznaczać wykluczenie z zawodów na rok. Może też być dużo gorzej… Przed skokiem hormon stresu u skoczków może być podwyższony nawet czterokrotnie! Zazwyczaj taki wynik pomiaru mają osoby, które są w śmiertelnym niebezpieczeństwie! Jest to duże obciążenie dla człowieka, zarówno psychiczne jak i fizyczne. Hormon stresu wzrasta już na dwa dni przed zawodami, a więc podczas Turnieju Czterech Skoczni jest właściwie cały czas.

Waga skoczków

Skoczkowie narciarscy kojarzeni są z tym, że niewiele ważą. Często mniej niż kobiety o tym samym wzroście. Zdarza się, że któryś z nich zaczyna cierpieć na zaburzenia odżywiania lub nie jest sobie w stanie psychicznie poradzić z dietą.
Mówi się, że wystarczy kilogram mniej, aby skakać kilka metrów dalej. Skoczek musi być lekki, aby móc daleko skakać, ale zarazem konieczna jest wytrzymałość i siła. Skoczkowie cały czas są na granicy między prawidłową wagą, a zbyt niską. Nie wszyscy są w stanie pogodzić się z tym, że muszą ściśle kontrolować swoją wagę i nie mogą jeść tego, na co mają ochotę. Często jedzą tyle, ile wynosi minimum dla mężczyzny, który nie jest aktywny fizycznie. Obecnie jednak wprowadzono pewne regulacje, które powodują, że skoczkowie nie chcą chudnąć aż tak bardzo. Otóż muszą mieć określone minimum BMI, aby móc skakać na najdłuższych możliwych dla ich wzrostu nartach. Zawodnik, który jest za chudy nie ma takiej możliwości.
Skoczkowie muszą dbać o wagę, ale chęć ciągłego chudnięcia może doprowadzić do przeciwnych efektów niż zamierzone. Skoczkowie zaczynają zapadać na choroby psychiczne, czują wypalenie, mają depresję, anoreksję. Tak było w przypadku chociażby Svena Hannawalda, którego dopadło wypalenie, a mógł przecież jeszcze wiele osiągnąć.

Człowiek może latać?

Skoki narciarskie, a zwłaszcza te na skoczniach do lotów są tak bardzo fascynujące, ponieważ w pewnym sensie są zrealizowaniem marzeń człowieka o lataniu. Dlaczego jednak skoczkom udaje się pofrunąć nawet 250 metrów? Jak to możliwe, że nie spadają od razu za progiem (przynajmniej większość z nich). Otóż jest to efektem tego, że pod skoczkiem i na skoczku wiatr wytwarza nadciśnienie. Skoczek staje się więc powierzchnią nośną. Szczególnie korzystny jest właśnie styl V, ponieważ powstaje większa powierzchnia nośna i większa siła.
Okazuje się także, że dobrze, gdy skoczek ma krzywe nogi, ponieważ wyrównują one to, że narty się odchylają. Styl V nie jest jednak taki prosty, ponieważ może wydawać się… przerażający. Skoczkowie muszą pokonać własny strach i położyć się, chociaż napotka na pustkę.
Oprócz tego wiadomo, że skok powinien być spokojny i stabilny, a krzywa lotu musi być równoległa do zeskoku. Nie jest korzystne to, co robi podczas skoku np. Roman Koudelka. Przecież on właściwie cały się trzęsie. Korzystny może być także większy kombinezon, ale obecnie zwiększanie powierzchni nośnej za jego pomocą jest zakazane. Pomimo tych regulacji zdarzają się jednak liczne kombinacje ze sprzętem i próby znalezienia luki w regulaminie.

Co zrobić żeby skok był udany?

Skoki narciarskie to z pewnością bardzo zjawiskowy sport, a zarazem tajemniczy. Niektórzy twierdzą, że to tylko kwestia szczęścia, czy skoczkowi wyjdzie skok, ale tak naprawdę składa się na to bardzo wiele czynników. Oczywiście, wiatr ma duże znaczenie, Walter Hofer podobno też, ale nie można zapomnieć, że bardzo liczy się technika i psychika.
Przede wszystkim skoczek powinien osiągnąć dużą prędkość na rozbiegu, co zależy chociażby od nart, ale nie tylko Trzeba przybrać jak najlepszą pozycję najazdową, taką, która zmniejszy opór powietrza. Oznacza to, że skoczek musi przyjąć pozycję kuczną, a jego ręce muszą mieć położenie równoległe do reszty ciała. Nie można za bardzo się ruszać podczas najazdu, aby nie zmniejszyć przyspieszenia.
Istotne jest także samo wybicie, mówi się, że wręcz najważniejsze. Przede wszystkim nie może ono nastąpić zbyt późno, ale też nie zbyt szybko. Oprócz tego nie można unieść czubków nart zbyt wysoko, ale nie mogą także być one płasko. Każdy błąd oznacza stratę metrów, a czasami może skończyć się i upadkiem. Wybicie musi być idealnie zsynchronizowane, ale musi następować automatycznie. Skoczek, który będzie się za dużo zastanawiał i kombinował, prawdopodobnie popełni błąd.

Styl V

W latach pięćdziesiątych zaczęto przekonywać się do stylu, który odkryty był już dużo wcześniej. Mowa tu o stylu duńskim, zwanym także rybą. Polegał on na tym, że ręce układano wzdłuż ciała i używano ich jak płetw. Oprócz tego sylwetka stała się już prawie zupełnie wyprostowana.
Prawdziwy przełom nastąpił jednak za sprawą skoku dziewiętnastoletniego Jana Bokloeva ze Szwecji, który na treningu ułożył narty w literę V, gdy wykonywał swój skok. Zaowocowało to dłuższym skokiem. Bokloev zaczął ćwiczyć ten styl i z czasem przestawił się na niego. Niestety, otrzymywał o wiele słabsze noty, jednak długość skoków zapewniała mu liczne sukcesy. W 1988 roku udało mu się wygrać Puchar Świata. Zaczęto oceniać go mniej surowo, a z czasem skoczkowie przestawiali się właśnie na ten styl, co zmusiło organizatorów do zmodyfikowania skoczni, gdyż styl V sprawiał, że skoki były dłuższe, a ich wysokość wynosiła cztery metry nad zboczem. Wielu skoczków miało jednak początkowo problemy z opanowaniem i przyzwyczajeniem się do tego stylu. W 1992 roku Toni Nieminen zapewnił sobie dwa złota olimpijskie właśnie tym stylem! Sam Bokloev rok później zakończył swoją sportową karierę, jednak jest jednym z najpopularniejszych skoczków.

Modyfikacje stylu skoku narciarskiego

Po stylu optrakke i sta-rak nadeszło jeszcze wiele zmian w skokach narciarskich. Musiał się on zmienić na początku dwudziestego wieku, kiedy to powstawały coraz większe skocznie i możliwe były coraz dłuższe skoki. Większa skocznia oznaczała także inną prędkość najazdową i zupełnie inny opór powietrza. Podaje się, że w 1912 roku powstał tak zwany styl wzorcowy. Charakteryzował się on przede wszystkim dużym pochyleniem ciała, co miało zmniejszać opór powietrza, a zarazem zwiększać prędkość.
W latach trzydziestych pojawił się skoczek, który zapoczątkował kolejny styl. Był to Birger Ruud, Norweg. Dwukrotnie zdobył mistrzostwo olimpijskie oraz trzykrotnie mistrzostwo świata. Jednak wyróżniał się przede wszystkim tym, że podczas skoku był zgięty w pasie, a ramionami właściwie już nie machał, tylko raczej wiosłował. Styl ten nazwano kongsberskim od miejscowości, z której pochodził Birger. Zupełnie inaczej skakał też Sepp Bradl z Austrii. On ani nie machał ramionami, ani nimi nie wiosłował, tylko kierował je do przodu. To właśnie on w 1936 roku w Planicy złamał barierę 100 metrów. Właśnie wtedy wiele osób uwierzyło, że w skokach można jeszcze złamać wiele barier. Oczywiście na pewne zmiany trzeba było czekać.

Początek skoków narciarskich

Historia skoków narciarskich sięga podobno dziewiętnastego wieku, kiedy to skakano z pagórków naturalnych lub usypanych specjalnie, a nawet z dachów stodół. Skoczkowie oddawali skoki w stylu optrakke, czyli mieli ugięte kolana, a ciało pochylone podczas najazdu i prostowali się przed progiem. Podczas lotu podciągali nogi, podobno dlatego, żeby skok był efektywniejszy. Odległość, którą osiągano to zaledwie, a może aż dziesięć do dwudziestu metrów. Obecnie tyle są w stanie skoczyć kilkuletnie dzieci.
E tamtych czasach skoki narciarskie były czymś zupełnie nowym, fascynującym i przerażającym zarazem. Z czasem odkryto, że o wiele lepiej ląduje się na pochylonej powierzchni. O wiele mniej obciąża to stawy. Zdecydowano zatem, że lądowanie będzie się odbywało na zboczu. Zmieniono więc styl całego skoku i tym razem nazywał się on sta-rak, co w języku norweskim oznacza prosto. Skoczkowie podczas skoku byli wyprostowani, nadal jednak machano ramionami, aby utrzymać równowagę. Dzięki wyprostowanej sylwetce przyznawano skoczkom wyższe noty za styl. Lądowanie telemarkiem wprowadzono dopiero pod koniec dziewiętnastego wieku i funkcjonuje ono do dziś. Jednak już wcześniej zdarzało się, że skoczkowie właśnie tak lądowali. Dzięki takiemu lądowaniu otrzymuje się wysokie noty za styl.

Pływanie dla zdrowia

Każdy, komu zależy na uprawianiu sportu, który nie jest obciążający dla organizmu, ale daje dobre i szybkie efekty, powinien rozważyć pływanie. Jest to bardzo ogólnorozwojowa dyscyplina, ponieważ w trakcie pływania pracuje wiele partii naszych mięśni jednocześnie. Pokonywanie oporu wody zaś doskonale ujędrnia nasze ciało. Pływanie jest również aktywnością, która pozwoli się nam zrelaksować – szum wody wyciszy nasze myśli i pozwoli odpocząć. Jest to zatem sport, który najlepiej uprawiać po południu lub wieczorem, po dniu pracy, kiedy chcemy się wprawić w dobry nastrój przed snem. W trakcie jednej godziny intensywnego pływania jesteśmy w stanie spalić nawet 600 kalorii, co oznacza, że jest to również bardzo efektywna dziedzina sportu i doskonała dla osób, którym zależy na pięknej sylwetce. Możemy ją uprawiać przez cały rok – latem w stawie, zalewie lub na odkrytym basenie, zaś zimą – na krytej pływalni. Pływanie jest sportem, którego uprawianie sprawia wielką przyjemność, jeśli więc jesteśmy osobami, które cechuje słomiany zapał, powinniśmy spróbować tej dziedziny. O ile do tej pory szukaliśmy wymówki, żeby nie iść biegać czy też na siłownię, o tyle na basen będziemy chcieli się wybrać.

Trening tabata

Dla osób, którym zależy na pięknej sylwetce, ale nie mają zbyt dużo czasu na treningi, godnym polecenia sportem jest trening tabata. Jedna tabata to cykl czterech naprzemiennych 20-sekundowych interwałów, w trakcie których intensywnie ćwiczymy, oraz czterech 10-sekundowych przerw na odpoczynek. W trakcie pełnego treningu powinniśmy wykonać cztery takie serie. Oczywiście, jeśli dopiero zaczynamy ćwiczyć, ograniczmy ich liczbę – trening tabata jest niezwykle wyczerpujący i obciążający dla organizmu. Z czasem zauważymy, że możemy sobie pozwolić na dodanie kolejnej tabaty. Efekty widzimy dość szybko, ponieważ trening ten pozwala w bardzo krótkim czasie znacząco poprawić naszą wydolność oddechową i kondycję fizyczną. Dzięki niemu również chudniemy. Kalorie są spalane jeszcze przez co najmniej kilkanaście godzin po zakończeniu treningu. Trening tabata powinniśmy wykonywać maksymalnie co dwa dni – żeby dać organizmowi czas na regenerację. Powinniśmy też oczywiście zacząć od rozgrzewki przed treningiem, oraz zakończyć go ćwiczeniami rozciągającymi, które pozwolą szybciej się zregenerować mięśniom i uniknąć kontuzji, Pierwotnie zalecane były konkretne ćwiczenia, możemy jednak obecnie zmodyfikować tabatę i dostosować do swoich preferencji.

Sposób na utratę zbędnych kilogramów – trening tabata

Jeśli chcemy schudnąć, powinniśmy rozważyć specjalny trening – tabata. Jest to opcja dla osób, które nie mają czasu. W oryginalnej wersji wymagała wykonywania określonych ćwiczeń, możemy jednak podejść do tego nieco mniej restrykcyjnie i wybrać takie ćwiczenia, które nam się najlepiej wykonuje. Trening tabata to specjalny trening interwałowy. Jego nazwa pochodzi od nazwiska jego twórcy. Tabata oznacza jeden pełny cykl ćwiczeń – złożony z 20-sekundowych interwałów, w trakcie których intensywnie ćwiczymy, oraz 10-sekundowych przerw na odpoczynek. Wykonujemy je na przemian. Łącznie 8 interwałów i przerw na odpoczynek daje nam jedną tabatę, która zajmuje około 4 minuty. Takich serii powinniśmy wykonać łącznie 4. Oczywiście, jest to bardzo wymagający fizycznie trening, dlatego też na początku powinniśmy wykonywać mniej tabat i dopiero z czasem dodawać kolejne. Szybko zauważymy pierwsze efekty, jakimi jest znacząca poprawa kondycji oraz utrata kilogramów. Trening powinniśmy oczywiście zacząć od rozgrzewki i zakończyć ćwiczeniami na rozciągnięcie. Dzięki temu przyspieszymy regenerację naszych mięśni. Trening ten powinniśmy wykonywać maksymalnie co dwa dni, nie częściej, ponieważ jest on bardzo obciążający dla organizmu.

Sport dla każdego – jazda na rowerze

Jest taka dziedzina sportu, w której każdy może znaleźć coś dla siebie. Ta dziedzina to kolarstwo. Jeśli lubimy po prostu zwykłą rekreację, możemy sobie takż zwyczajnie jeździć na mieście i po okolicy. Możemy wybrać rower na codzienne dojazdy do pracy, czy też na zakupy. Możemy też potraktować go jako środek transportu na nieco dalsze wyprawy i robić sobie na rowerze krajoznawcze, dalsze wycieczki, w trakcie których zwiedzamy. Jeśli zaś lubimy prędkość, warto pomyśleć o trenowaniu kolarstwa wyścigowego. Dla osób, które lubią mocniejsze wrażenia, doskonałym pomysłem może okazać się trenowanie skomplikowanych ewolucji na BMX-ach, czy też kolarstwo górskie. Oczywiście, każda z tych odmian wymaga innych środków – bo do zwykłej jazdy wystarczy nam po prostu sprawny rower i wygodne ubranie, ale do kolarstwa górskiego czy na przykład jazdy akrobacyjnej na BMX-ie potrzebujemy już specjalnego roweru, kasku i ochraniaczy. Jeśli zaś chcemy wybierać się na dalekie wyprawy rowerowe, przydałby się nam rower turystyczny oraz sakwy, w których możemy przewieźć nasz bagaż. Każda jednak z tych odmian sportu może sprawiać nam przyjemność i pozwoli poczuć, że robimy coś dobrego dla siebie. Warto zatem rozważyć podjęcie takiej aktywności.

Sport, który ma wiele odmian – jazda na rowerze

Każdy, kto chciałby zacząć uprawiać jakiś sport, powinien rozważyć jazdę na rowerze. Jest to aktywność, którą możemy wpleść w swoje życie wręcz niepostrzeżenie. Jeśli tylko pogoda dopisuje, możemy zamiast autem, jeździć do pracy rowerem. Możemy też jeździć nim na zakupy – tylko w takim przypadku dobrze by było zaopatrzyć się w wygodny koszyk. Jazda rowerem jest też sportem, w trakcie którego możemy zwiedzać – bo czemu nie wybrać się na przykład na 10-kilometrową wycieczkę do sąsiedniej miejscowości, czy choćby na drugi koniec miasta? Nawet nie zauważymy, kiedy przejedziemy te kilkanaście kilometrów! Większość miast na szczęście posiada już rozbudowaną infrastrukturę rowerową, która pozwala przemieszczać się bezpiecznie i bezstresowo (no, prawie – po ścieżkach rowerowych zadziwiająco często lubią chodzić piesi…). Jeśli wolimy bardziej ekstremalne doznania, możemy zacząć uprawiać kolarstwo górskie lub też robić akrobacje na specjalnym rowerze typu BMX – jednak są to już nieco droższe aktywności, bo zanim zaczniemy je uprawiać, musimy zaopatrzyć się w odpowiedni rower, a także kask i ochraniacze. Pamiętajmy też, że mamy wtedy bardzo duże szanse na nabycie kontuzji – zwłaszcza na samym początku przygody. O wiele bezpieczniejsza jest "zwykła" jazda na rowerze.

Najbardziej efektywny sport – pływanie

Jeśli chcielibyśmy uprawiać jakiś sport, który będzie nam sprawiał przyjemność i da jak najwięcej efektów, powinniśmy pomyśleć o pływaniu. Jest to ogólnorozwojowa dyscyplina, ponieważ w trakcie pływania pracuje wiele partii naszych mięśni w tym samym momencie. Oprócz tego, pływanie doskonale ujędrnia skórę, co również znacząco poprawia nasz wygląd. Jest to także niezwykle relaksujący sport – kojący szum wody wycisza umysł i pozwala oderwać się od codziennych problemów. Jest to zatem doskonała aktywność na popołudnie. lub wieczór, kiedy chcemy wprawić się w dobry nastrój przed snem. Oprócz tego, pływanie jest sportem, który można uprawiać przez cały rok. Ciężko będzie nam znaleźć wymówkę dla rezygnacji z treningu. W przypadku biegania moglibyśmy stwierdzić, że pogoda nam nie odpowiada, jednak w przypadku pływania? Przecież, jeśli jest ładnie, możemy się wybrać na odkrytą pływalnię czy też zalew i przy okazji poopalać się po pływaniu. Jeśli zaś jest zimno i pada deszcz, można jechać na kryty basen i tam pływać, ile zechcemy. Jeślibyśmy chcieli się tam poopalać – często jest taka możliwość, ponieważ wiele basenów posiada również na swoim terenie solaria czy też sauny, w których możemy się zrelaksować i zadbać o zdrowie.

Sposób na jędrną skórę po diecie – sport

Jeśli właśnie przeszliśmy na dietę, ale boimy się, że po jej zakończeniu pozostanie nam obwisła skóra (pamiątka po poprzedniej wadze), powinniśmy zacząć uprawiać jakiś sport. Wiele osób decyduje się na różne dziwne zabiegi, takie jak na przykład elektrostymulacja, które mają ujędrniać skórę i pomagać w jej "wchłanianiu" w trakcie diety, jednak najlepszym naturalnym sposobem, który daje taki sam efekt, jest właśnie sport. Jeśli zależy nam na dobrym wyglądzie skóry i wyraźnych efektach, powinniśmy zdecydować się na jakąś ogólnorozwojową dyscyplinę sportu. Najlepiej sprawdzi się pływanie. W trakcie godziny pływania możemy spalić nawet 600 kalorii, a dzieje się tak, ponieważ pracujemy nad wieloma partiami mięśni jednocześnie. Poza tym, w trakcie pływania musimy pokonywać opór wody, co fantastycznie ujędrnia naszą skórę i poprawia jej wygląd. Jest to również dyscyplina, przy której ciężko o wymówkę pod tytułem "Dzisiaj nie, bo pada". Kiedy jest ładna pogoda, możemy popływać w jakimś zewnętrznym zbiorniku, stawie lub zalewie, czy też na odkrytej pływalni. Jeśli jest zimno i pada – nic nie stoi na przeszkodzie, byśmy wybrali się na kryty basen – w większości miast jest przynajmniej jeden, a zazwyczaj więcej takich pływalni.

Najlepsze odchudzanie – dieta plus sport

Jeśli z jakiegoś powodu potrzebujemy zrzucić parę kilogramów, każdy dobry dietetyk zaleci nam nie tylko zmianę nawyków żywieniowych, ale także aktywność fizyczną. Każdy, kto próbował schudnąć za pomocą samej diety, oraz za pomocą diety i ćwiczeń, bez wątpienia zauważy różnicę. Sama dieta powoduje, że gubimy kilogramy, jednak niestety często nie "nadąża" za tym nasza skóra i przez to potrafi być obwisła, i źle wyglądać. Jeśli zaś odchudzamy się i jednocześnie uprawiamy jakiś sport, ujędrniamy w ten sposób naszą skórę, która szybciej "wchłania" nadmiar pozostały po dawnej figurze. Aktywność fizyczną możemy zatem potraktować jako swego rodzaju masaż ujędrniający i poprawiający wygląd skóry. Nierzadko też porównuje się aktywność fizyczną do elektrostymulacji – wiele osób decyduje się na różne dziwne zabiegi tego typu, podczas gdy wystarczyłoby po prostu "wytrząść" się podczas biegania lub też jazdy na rowerze. Sportem, który ma szczególnie dobry wpływ na wygląd naszej skóry i jej ujędrnienie, jest pływanie. Woda, która "obija" się o nasze ciało w trakcie pływania, ujędrnia skórę i wyraźnie poprawia jej wygląd. Poza tym, pływanie jest bardzo wszechstronnym sportem, ponieważ pozwala pracować nad wieloma partiami mięśni jednocześnie – a to również ma znaczący wpływ na nasz wygląd.

Pływanie jako jeden z najzdrowszych sportów

Wielu z nas miało w swoim życiu okazję spróbować różnych dyscyplin sportowych – zakładając, że mieliśmy w miarę rzetelnie przeprowadzane lekcje wychowania fizycznego. Często w jego ramach mieliśmy lekcje pływania na basenie. Wielu dorosłych jednak później zapomina o tej umiejętności, a szkoda, bo to dyscyplina sportu, która przynosi szereg korzyści zdrowotnych. Po pierwsze, świetnie się nadaje dla osób, które się odchudzają – podczas godziny intensywnego pływania można spalić nawet 600 kalorii! Oprócz tego, pływanie, w przeciwieństwie do biegania, nie obciąża stawów, ani kręgosłupa. Ma ono wręcz zbawienny wpływ na kręgosłup i często jest zalecane osobom, które mają z nim problem – przez siedzący tryb życia, czy też dźwiganie w pracy. Oprócz tego, pływanie pozwala się nam również wspaniale wyciszyć i zrelaksować, jest zatem aktywnością, którą najlepiej zajmować się wieczorem, po pracy. Dzięki temu zregenerujemy swoje siły i uspokoimy umysł. Kojący szum wody pozwala zapomnieć o wszystkich problemach i nieprzyjemnościach dnia. Pływanie jest również aktywnością, którą możemy uprawiać przez cały rok, niezależnie od pogody – kiedy jest ładna, można wybrać się nad staw lub zalew, czy też odkryty basen, zaś kiedy jest chłodno i deszczowo, możemy skorzystać z basenu krytego.

Pływanie

Jeśli zależy nam na tym, aby schudnąć, powinniśmy rozważyć nie tylko rozpoczęcie diety, ale i także treningów. Każdy dobry dietetyk doradzi nam aktywność fizyczną, oprócz racjonalnego odżywiania. A co ćwiczyć? Jest wiele możliwości. Powinniśmy wybrać taką dyscyplinę, która przede wszystkim sprawia nam przyjemność, ale także taką, która pozwala spalić dużo kalorii i nie obciąża zbytnio organizmu. Najzdrowszym sportem jest pływanie. W czasie godziny intensywnego treningu jesteśmy w stanie spalić nawet 600 kalorii! Poza tym, pływanie pozwala nam pracować nad wszystkimi partiami mięśni, a pokonywanie oporu wody pozwala również ujędrnić ciało. Pływanie ma też tę wielką zaletę, że nie obciąża kręgosłupa i stawów, nadaje się zatem doskonale dla wszystkich osób, które nie mogą biegać, czy też jeździć na rowerze, a także dla tych, którzy w pracy dużo dźwigają i ich kręgosłup nie jest w najlepszym stanie. Pływanie doskonale relaksuje i pozwala wyciszyć umysł, jest zatem świetnym pomysłem na spędzenie wieczoru po pracy. Jeśli jeszcze nie umiemy pływać, warto się tego nauczyć – obecnie organizowane jest wiele kursów, także dla dorosłych osób, w trakcie których możemy się nauczyć pływać od zera lub też poprawić swoją technikę.